Norwegia również popiera sankcje nałożone na Białoruś

Minister spraw zagranicznych Anniken Huitfeldt (Partia Pracy) deklaruje poparcie Norwegii dla sankcji UE przeciwko Białorusi, które zostały wprowadzone w poniedziałek.

Sankcje nałożono w odpowiedzi na działania na granicy polsko-białoruskiej. Za winnych zaistniałej sytuacji zarówno Unia Europejska jak i Norwegia jednogłośnie uznają władze białoruskie.

– Poprzednie sankcje wiązały się z kwestiami polityki wewnętrznej. Teraz powiązane są z podmiotami i osobami, które organizują lub przyczyniają się do działań reżimu Łukaszenki w celu ułatwienia nielegalnego przekraczania zewnętrznej granicy UE – cytowano wypowiedź Huitfeldt w Folkebladet.

Obrzucanie kamieniami i armatki wodne

Media białoruskie donoszą, że Polskie siły bezpieczeństwa używają armatek wodnych przeciwko tysiącom migrantów stacjonujących na białoruskiej granicy. Białoruś oskarża Polskę o eskalację sytuacji.

Polski rząd z kolei udostępnia wideo, z którego wynika również, że migranci rzucają kamieniami i innymi przedmiotami w żołnierzy po polskiej stronie.

Tysiące migrantów i uchodźców utknęło za drutami kolczastymi na granicy z Polską. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko został oskarżony o wysyłanie tam migrantów w odpowiedzi na sankcje UE wobec jego kraju. Łukaszenko miał sprowadzać samolotami mieszkańców Bliskiego Wschodu. Ludzie ci zapłacili za to, by dostać się do Europy. 

Polski policjant został poważnie ranny na granicy, prawdopodobnie doznał pęknięcia czaszki.

Ministerstwo Obrony potwierdza, że polskie siły we wschodniej wsi Kuźnica również strzelały gazem łzawiącym do migrantów rzucających kamieniami.

– Migranci zaatakowali naszych żołnierzy kamieniami i usiłowali zniszczyć płot graniczny, aby dostać się do Polski. Używamy gazu łzawiącego by ograniczyć agresję – pisze polska obrona na Twitterze.

15 000 polskich żołnierzy jest na miejscu, aby zapewnić, że migranci nie przekroczą granicy.

Różne narracje

Podczas gdy UE uważa, że ​​Białoruś sprowokowała tę sytuację, wysyłając migrantów na granicę, Białoruś twierdzi, że ​​Polska obecnie eskaluje sytuację.

Retoryka Białorusi jest taka, że działania polskich służb na granicy to bezpośrednie prowokacje i nieludzkie traktowanie bezbronnych migrantów – tak wynika z relacji Reutersa.

Natomiast sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powtórzył we wtorek, że Polska ma jego pełne poparcie.

– Jesteśmy głęboko zaniepokojeni sposobem, w jaki reżim Łukaszenki wykorzystuje słabszych, migrantów jako taktykę przeciwko innym krajom. Naraża ich życie na niebezpieczeństwo – mówi Stoltenberg.

Ministrowie obrony UE ponownie spotkają się z NATO, aby omówić tę sprawę.

– Solidaryzujemy się z Polską i innymi poszkodowanymi sojusznikami – powiedział Stoltenberg w drodze na spotkanie.

W poniedziałek Łukaszenko powiedział, że prowadzi dialog z migrantami, aby skłonić ich do powrotu. Ponadto Białoruś może również przewozić migrantów bezpośrednio do Niemiec – dodał.

Łukaszenko miał dać również jasno do zrozumienia, że Białoruś nie chce, aby kryzys graniczny doprowadził do konfliktu z Polską.

W poniedziałek ministrowie spraw zagranicznych UE przyjęli nowe sankcje wobec Białorusi, w tym państwowych linii lotniczych Belavia.

Źródło: NRK

Zdjęcie: Wojska Obrony Terytorialnej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *