Turyści z Norwegii spełnieniem marzeń

Ruch lotniczy i turystyczny znów się ożywia. Spragnieni słońca Norwegowie coraz chętniej wyjeżdżają na urlop za granicę. Agencje ubezpieczeniowe odradzają oznaczania bagażu w sposób pokazujący, że należy do osoby podróżującej z Norwegii.

Przestępcy na międzynarodowych lotniskach reaktywują swoją działalność po okresie zastoju. Są doświadczeni w wyszukiwaniu bagaży, które mogą zawierać najcenniejsze łupy. Ich wzrok z pewnością przyciągną walizy oznaczone jako własność mieszkańca jednego z najbogatszych krajów świata. Posten Norge zaproponowało zawieszki podróżnicze z flagą narodową, jednak korzystanie z nich może okazać się niefortunne. Przedstawiciele firm ubezpieczeniowych ostrzegają przed podkreślaniem poprzez oznakowanie bagażu czy ubiór, że pochodzi się z dobrze prosperującej Norwegii.

Złodzieje są doświadczeni. Flaga norweska na walizce lub inne cechy sugerujące, że właściciel jest Norwegiem, to nienajlepszy pomysł, który może wystawić właściciela na ryzyko utraty wartościowych przedmiotów. Tym bardziej, że za granicą zainteresowani łatwym łupem przestępcy zdają sobie sprawę z typowego dla Norwegów zaufania i niskiej przestępczości w kraju pochodzenia, które wpływają na obniżoną czujność i nieświadomość zagrożeń poza granicami bezpiecznej ojczyzny.

– Jeśli ktoś żyje z kradzieży kieszonkowych i bagażu, turyści z Norwegii są spełnieniem marzeń – mówi Sigmund Clementz, rzecznik If European Travel w rozmowie z flysmart24.

Dlatego norweska flaga przyklejona do bagażu może stać się wyraźnym komunikatem i zachętą dla przestępców. Podobnie zachęcającą informacją będzie odzież z norweskimi barwami narodowymi. 

– Norweskie flagi na bagażu bardzo jasno pokazują, z jakiego kraju i kultury pochodzisz. Matowa, neutralna zawieszka bagażowa jest lepsza. Nie powinieneś dekorować walizki jak plakatu reklamującego Norwegię – mówi Clementz.

Tak ozdobiona walizka będzie łatwo rozpoznawalna przez właściciela oraz przeciętnie kusząca dla złodziei. Zdj. Liu Revutska/Unsplash

Patriotyczny emblemat ​​norweski w niektórych miastach i rejonach może sprawić, że atrakcyjność walizki w oczach przestępców wzrośnie. Wówczas bagaż można stracić już na lotnisku, na przykład w czasie oczekiwania na taksówkę. Fakt, że Norwegia jest jednym z najlepiej prosperujących krajów świata, jest dobrze znany w kręgach przestępczych, których celem są turyści.

Przywieszki bagażowe udekorowane norweską flagą to rodzaj etykietowania, którego Clementz nie zalecałby podróżnym. Norweskim turystom poleca oznaczanie bagaży neutralnymi zawieszkami czy tasiemkami. 

Przypomina również, że można zmniejszyć ryzyko zostania okradzionym poprzez rezygnację z przedmiotów codziennego użytku, które wskazują na dobry status materialny. Uważa za nierozsądne, by w czasie podróży używać drogich zegarków lub firmowych torebek. Zaleca, by drogą biżuterię pozostawić w domu i dokładnie przemyśleć wybór odzieży. 

Najlepsza rada dla podróżnych to wtopienie się w otoczenie. Przestępcy bardzo szybko wyławiają wzrokiem z tłumu turystów, ale można zastosować kilka prostych zabiegów, by wyróżniać się mniej. Drogie markowe ubrania wskazują na to, że człowiek posiada więcej pieniędzy niż przeciętny zjadacz chleba, dlatego warto rozważyć nieco skromniejszy wygląd. Również wymachiwanie przewodnikiem i mapami na lotnisku czy w centrum miasta pokazują, że jesteśmy w zupełnie obcym miejscu. Sztuka bezpiecznego podróżowania to w pewnym sensie sztuka kamuflażu, poprzez dopasowanie się do otoczenia, na ile to tylko możliwe.

Źródło: Flysmart24.no

Zdjęcie: posten.no

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.