Gdzie na sanki w Kristiansand?

W tym roku zima nam dopisała. Na brak śniegu nie możemy narzekać,  ale jak donoszą różne źródła pogodowe, ma się to niebawem zmienić.
Dlatego przygotowaliśmy dla Was przegląd najlepszych miejsc na sanki. Zanim jednak wybierzecie się “z górki na pazurki”, pamiętajcie o kaskach i o ciepłym kakao!  

Vabua – Lund

Tę górkę na Lundzie zna chyba każdy. Znajduje się niemal na skrzyżowaniu ulic Marviksveien i Østerveien, w okolicach kościoła. Bez dwóch zdań najpopularniejsze miejsce w mieście do szaleństw na sankach, ze względu na zróżnicowane zbocze – raczej łagodne i szerokie. Można jednak zafundować sobie odrobinę adrenaliny, wybierając bardziej stromy fragment. Vabua jest odpowiednia dla wszystkich grup wiekowych. 

Grønndalen – Tinnheia

Mieszkańcy Tinnhei na pewno doskonale znają Grønndalen. Górka jest raczej stroma, ale tor do zjazdu wąski. Bezpieczniej będzie zjeżdżać pojedynczo. Dla fanów szybkiej jazdy.

Volle Bob’n – Gimlekollen

Na skrzyżowaniu ulic Bergtoras i Borghilds w kierunku Vollevannet znajduje się Volle Bob’n. To górka dla tych, co lubią zjeżdżać szybko. Tor saneczkowy odpowiedni dla osób w każdym wieku. 

Myren gård – Vågsbygd

Park Myren gård, znajdujący się pomiędzy Hannevika i Fiskåtangen znamy głównie z pikników i cudownej zieleni. Zimą jednak można tam całkiem nieźle poszaleć na sankach. Pagórek jest wystarczająco stromy, żeby się rozpędzić i bardzo szeroki. Nadaje się dla osób w każdym wieku.

Bølgane – Eg

W okolicach szpitala znajduje się Bølgane. Pagórkowata polana jest szeroka, a stoki łagodne. Zimą nie ma tu zbyt dużych tłumów, może dlatego, że miejsce to kojarzy się raczej z zabawą frisbee. Nadaje się dla wszystkich – dużych i małych, i tych ostrożnych i fanów zawrotnych prędkości. 

Fagerholt 

W okolicach szkoły znajduje się górka wręcz zapraszająca do saneczkowych szaleństw. My tam jeszcze nie dotarliśmy, a Wy? 

Poza miastem – Sandrip w Vennesli

Przyznać musimy, że takie mieszczuchy jak my do Sandrip dotarły całkiem niedawno. Pół godziny jazdy od miasta, znajduje się raj dla miłośników sanek, nart i w ogóle zimy. Tu śnieg pojawia się wcześniej i  znika później niż w Kristiansand. Tory saneczkowe są idealne dla wszystkich grup wiekowych, a trasy narciarskie przyjazne rodzinom. Wyjazd do Sandrip można zaplanować naprawdę na pół dnia. Pamiętajcie tylko o drewnie do rozpalenia ogniska, jedzeniu, ciepłych ubraniach i oczywiście gorącym kakao! 

A wy, gdzie spędzacie czas na sankach?

Jeśli chcecie się z nami podzielić swoimi miejscami, zdjęciami ze swoich saneczkowych/zimowych wypraw, prześlijcie je na maila: kontakt@razem.no

Źródło artykułu: Barnibyen

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *